poniedziałek, 2 listopada 2009

Zaduszki sło


Zaduszki słoneczne i ciepłe, tak jasno i świetliście jak w lecie.
Dobry czas na spacer po cmentarzu wśród kolorowych szeleszczących liści

Nie dla wszystkich jednak.
Babcia w słuchawce, że okrrropnie zimno, potworna pogoda, ludzie kulą się pokurczeni w ucieczce przed wichrem.
Starsi czują nosem zimę. W końcu wg Celtów zima przychodzi 1 listopada ...



niedziela, 1 listopada 2009

dynia


Dynia, dyniowo, dyniowato, dyniowasto, dyniowsko

Zupa dyniowa. kluski dyniowe. masa dyniowa. pestki dyniowe

Obyś dynię szył!*

Abobora - to chyba po brazylijsku?

Pomarańczowy - lubię. Zwłaszcza w listopadzie. Właśnie spadły liście i na ziemi żółto, pomarańczowo i brązowo.

Pomarańczowa kurtka z futerkiem czeka na wieszaku na minus jeden. Wkrótce nadejdzie.

* * *

* Dzieci były wczoraj na spotkaniu 'dziadowsko - helołinowym', z którego wróciły z dwoma dyniami-lampionami. Jedna jeszcze wczoraj wpadła pod samochód (z wiadomym skutkiem), druga dzisiaj podzieliła los tamtej tocząc się w dół z wysokości sekretarzyka, na którym spędziła oświecając noc. Jedna dynia zaszyta, druga czeka na zmiłowanie...